Praktyka ta przybiera postać wezwań do uzupełnienia dokumentacji o podpis architekta, postanowień nakładających obowiązek usunięcia rzekomej nieprawidłowości, żądań usunięcia lub zastąpienia podpisu inżyniera, a niekiedy także odmowy zatwierdzenia projektu i wydania pozwolenia na budowę. Jeżeli jedyną przyczyną działania organu jest brak podpisu architekta, a posiadane przez inżyniera uprawnienia obejmują cały rzeczywisty zakres opracowania, praktyka ta nie ma podstawy prawnej.
Zasadnicza teza stanowiska Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa jest następująca. Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może uznać projektu za niekompletny, żądać podpisu projektanta specjalności architektonicznej ani odmówić zatwierdzenia projektu lub wydania pozwolenia na budowę wyłącznie dlatego, że projekt został w całości opracowany i podpisany przez inżyniera budownictwa. Jeżeli jego uprawnienia są odpowiednie do całego rzeczywistego zakresu opracowania, podpis tego inżyniera jest wystarczający. Udział projektanta innej specjalności może być wymagany dopiero wtedy, gdy wynika to z konkretnej treści projektu i granic posiadanych uprawnień.





