Ale najważniejsza była integracja – wyjątkowa atmosfera, rozmowy do późnej nocy, wspólny śmiech i poczucie, że naprawdę tworzymy jedną, silną społeczność inżynierów. Dwudniowy program przygotowano w sposób niezwykle profesjonalny, dlatego wielkie brawa i podziękowania należą się organizatorom z Podkarpackiej OIIB.
Osobiście miałem też swoją małą przygodę – mieszkałem w pokoju z chłopakami, którzy wywalczyli 3. miejsce. Towarzyszył nam także… Duch – nie żaden nocny straszek, ale pies jednego z kolegów. Stał się maskotką naszego pokoju i dodatkowo rozładowywał atmosferę po intensywnych zmaganiach.
To były dwa dni pełne sportowej rywalizacji, przygód i niezapomnianych spotkań. Już czekamy na kolejną edycję!
Opracował: Janusz Kurzyca - członek Okręgowej Rady OPL OIIB





